Publikacje

Koronawirus i COVID-19, a choroby układu sercowo-naczyniowego. Pytania i odpowiedzi (Q&A) – poradnik dla pacjentów

Tematyka: pacjenci

20 kwietnia 2020 r.

Czym jest koronawirus wywołujący chorobę COVID 19 i jakie mogą być objawy?
Koronawirus zawdzięcza nazwę swojej charakterystycznej budowie. Koronawirus SARS Cov-2 wywołuje chorobę COVID-19, która jest zespołem objawów. Objawy mogą być złożone, a przebieg choroby może być od bezobjawowego, przez łagodny aż do ciężkiego, włącznie ze śmiercią. W przebiegu choroby COVID-19 dominują objawy ze strony układu oddechowego podobne do grypy, jednak możliwe są również objawy z innych narządów, np.: niewydolność serca, zatrzymanie krążenia, zaburzenia rytmu, niedokrwienie serca lub sepsa.

Jakie mogą być objawy sercowe ciężkiego przebiegu COVID-19?
Oprócz objawów ze strony układu oddechowego, np. niewydolności oddechowej w przebiegu wirusowego zapalenia płuc, ale także mogą wystąpić powikłania sercowe. Te najcięższe to: hipotonia, czyli niskie ciśnienie tętnicze, zaburzenia rytmu serca, zatrzymanie krążenia, zapalenie mięśnia sercowego, niewydolność serca czy zgon z przyczyn sercowo-naczyniowych.

Czy mając chorobę serca jestem bardziej narażony na zakażenie koronawirusem?
Wydaje się, że ryzyko zakażenia może być większe. Jest ono związane głównie z przebywaniem z osobą zakażoną, jednakże są pewne przesłanki wskazujące na to, że osoby o słabszej odporności, np. pacjenci z cukrzycą czy chorobami serca, jak nadciśnienie tętnicze, czy niewydolność serca mogą być bardziej wrażliwi na zakażenie koronawirusem. Ryzyko zakażenia koronawirusem i jego powikłania są na pewno większe u pacjentów starszych.

Czy mając chorobę serca dotyczy mnie większe ryzyko ciężkiego przebiegu choroby COVID-19?
Tak. Są jednoznaczne dane wskazujące na to, że osób, u których występują choroby przewlekłe, w tym choroby sercowo-naczyniowe takie, jak: nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca czy choroba wieńcowa, dotyczy większe ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19.

Jakie inne czynniki predysponują do ciężkiego przebiegu COVID-19?
Oprócz sercowo-naczyniowych, inne czynniki ryzyka oraz choroby współistniejące predysponują do ciężkiego przebiegu choroby COVID-19. Są to przede wszystkim zaawansowany wiek, ale również współistniejące czynniki ryzyka, choroby płuc, jak np.: przewlekła obturacyjna choroba płuc, cukrzyca, choroby nowotworowe, zaawansowane wyniszczenie organizmu czy przewlekłe przyjmowanie niektórych leków, np.: leków immunosupresyjnych, które bezpośrednio wpływają na odporność organizmu.

Czy w sytuacji pandemii koronawirusa lub wystąpienia objawów choroby COVID-19 należy modyfikować przyjmowane leki „na serce”?
W większości sytuacji zaleca się kontynuację dotychczasowego leczenia. Co więcej, bardzo istotne – w kontekście ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19 – ma prawidłowe wyrównanie objawów klinicznych i parametrów układu sercowo-naczyniowego. Pacjent powinien w odpowiedni sposób monitorować wartości ciśnienia tętniczego i tętna, leczyć objawy niewydolności serca, przyjmować leki po przebytym zawale serca, przyjmować wcześniej zalecone leki rozrzedzające krew, jeśli miał do tego wskazania. Ogólne zalecenie mówi, by nie odstawiać i nie modyfikować przewlekłego leczenia kardiologicznego. W wybranych sytuacjach ciężkiego przebiegu COVID-19 mogą zaistnieć wskazania do przejściowego zmodyfikowania leczenia, ale taką decyzję podejmuje lekarz prowadzący.

Czy niektóre leki kardiologiczne mogą zwiększać ryzyko zakażenia koronawirusem i pogarszać przebieg choroby COVID-19?
Pomimo istniejących hipotez wskazujących na możliwy związek między zakażeniem koronawirusem a przyjmowaniem niektórych leków, stosowanych np. na nadciśnienie tętnicze, nie ma dziś dowodów, by jednoznacznie stwierdzić, że leki te zwiększają ryzyko zakażenia oraz ciężkość przebiegu choroby COVID-19.

Czy mając wcześniej przebyte choroby serca wtórnie do infekcji wirusowej, np. pogrypowe zapalenie mięśnia sercowego, dotyczy mnie większe ryzyko cięższego przebiegu COVID-19 i powikłań kardiologicznych?
Na chwilę obecną nie posiadamy danych potwierdzających jednoznacznie zwiększone ryzyko w tych przypadkach. Jednak, biorąc pod uwagę obserwacje analogicznych sytuacji zapaleń mięśnia sercowego wywołanych wirusem grypy, istnieje dodatkowe ryzyko zajęcia mięśnia sercowego przez koronawirus.

Jak koronawirus uszkadza układ sercowo-naczyniowy?
Niekorzystny wpływ koronawirusa na układ sercowo-naczyniowy jest wielokierunkowy. Może on wywołać zapalenie mięśnia sercowego lub nasilać niekorzystne procesy w organizmie, np. procesy zapalne. Może również aktywować układ neurohormonalny i przez to destabilizować układ krążenia, w wyniku czego może dojść do incydentów wieńcowych, zaburzeń rytmu serca czy ciężkiej niewydolności serca.

Czy infekcja koronawirusem i przebyta choroba COVID-19 mogą pozostawić trwałe „ślady” na mięśniu sercowym?
Na obecną chwilę ilość badań na ten temat jest ograniczona, jednak, biorąc pod uwagę doświadczenia z obserwacji pacjentów, u których odnotowano powikłania sercowo-naczyniowe po przebytej innej chorobie wirusowej, np. po wirusie grypy, czy u pacjentów, którzy przechodzili ciężkie zapalenie płuc, można założyć, że możliwe są trwałe zmiany w układzie sercowo-naczyniowym. Może to być np. rozwój dysfunkcji i niewydolności serca.

Czy, mając zaburzenia rytmu serca, występuje u mnie większe prawdopodobieństwo zakażenia koronawirusem i ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19?
Same zaburzenia rytmu raczej nie predysponują do zwiększonego ryzyka infekcji, jednak w przypadku zakażenia koronawirusem i wystąpienia choroby COVID-19 może dojść do przyspieszenia rytmu serca i – w wyniku tego nasilenia – pewnych form zaburzeń, np. częstszego występowania migotania przedsionków czy dodatkowych skurczów.
Wykazano, że niektóre leki stosowane w leczeniu COVID-19 mogą wpływać na rytm serca i powodować zaburzenia rytmu. Zjawisko to jest obecnie badane. W przypadku stosowania tych leków konieczny jest wzmożony nadzór, tj. zwiększenie częstości zapisu EKG i prawidłowej jego interpretacji przez lekarza. W przypadku nieprawidłowości w EKG dawkowanie lub stosowanie leków może być zmodyfikowane lub wstrzymane.

Czy leki stosowane w leczeniu COVID-19 mają wpływ na serce?
Leki stosowane u pacjentów w przebiegu COVID-19 mogą rzutować na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego. Mogą nasilać pewne formy zaburzeń rytmu, włącznie z ostrymi arytmiami serca oraz ryzykiem zatrzymania krążenia. Są to głownie stosowane w leczeniu choroby COVID-19: leki przeciwmalaryczne i niektóre antybiotyki, które mogą wpływać na zmiany w zapisie EKG.

Czy w sytuacji pandemii koronawirusa powinienem poddawać się dostępnym szczepieniom?
WHO (World Health Organisation) jednoznacznie zaleca, by, pacjenci zwłaszcza z grupy ryzyka, a do takich należą pacjenci z przewlekłymi chorobami serca, poddawali się sezonowym szczepieniom przeciw grypie i pneumokokom. Szczepienie nie zapobiegnie infekcji, jednak może zmniejszyć nasilenie objawów choroby.

Jak powinienem się zachować w sytuacji wystąpienia niepokojących objawów sercowych?
W sytuacji, gdy w okresie pandemii u pacjenta pojawią się objawy kardiologiczne, np. silny ból w klatce piersiowej, który może być spowodowany zawałem serca lub nasilenie niewydolności serca (duszności, obrzęki kończyn dolnych), mimo ogólnych zaleceń, nie należy odwlekać kontaktu z personelem medycznym. Trzeba działać tak samo, jak w przypadku braku pandemii. Najlepiej zapewnić pacjentowi pomoc doraźną, np. pogotowia ratunkowego, którego personel będzie w stanie ocenić nasilenie objawów i ich zagrożenie dla pacjenta.

Wystąpienie jakich objawów sercowych sugeruje, że nie powinienem czekać z wezwaniem pomocy?
Nie powinno się odwlekać poszukiwania pomocy w przypadku:
• nagłego wystąpienia piekącego, utrzymującego się, bólu w klatce piersiowej,
• nagłego wysokiego wzrostu ciśnienia tętniczego,
• wystąpienia zaburzeń rytmu i kołatań serca, które powodują złe samopoczucie,
• bardzo niskiego ciśnienia tętniczego,
• nagłej duszności,
• a także nasilających się: przewlekłego bólu w klatce piersiowej, duszności spoczynkowych, nasilenia obrzęków kończyn dolnych.
Należy stanowczo podkreślić, że każdy pacjent, szczególnie ten z wcześniejszym wywiadem kardiologicznym czy pacjent z czynnikami sercowo-naczyniowymi, może mieć niezależne od COVID-19 objawy sercowe zagrażające życiu. Opóźnienie w leczeniu może doprowadzić do wystąpienia poważnych powikłań.

Czy objawy COVID-19 mogą nakładać się na objawy chorób serca?
Potwierdzono, że w przebiegu chorób mogą wystąpić podobne objawy, szczególnie dotyczy to niewydolności serca. Objawy te to przede wszystkim:
• duszność,
• pogorszenie tolerancji wysiłku,
• ogólne osłabienie,
• kaszel.
COVID-19 oraz choroby układu sercowo-naczyniowego nie wykluczają się. U pacjenta z COVID-19 może dojść do nasilenia bądź wystąpienia nowych objawów niewydolności serca. Dlatego bardzo istotne jest rozróżnienie objawów chorób. Pomocna może być tele-porada ze specjalistą lub lekarzem prowadzącym albo odniesienie aktualnych objawów do podobnych incydentów w przeszłości. Taka sytuacja może sugerować niewydolność serca. Jeśli jednak pojawiają się objawy grypopodobne, takie jak gorączka, dreszcze czy bóle mięśniowe, a pacjent miał w ostatnim czasie kontakt z osobą zakażoną, można podejrzewać COVID-19.

Co zrobić w przypadku, gdy kończą się leki zalecane przez kardiologa?
W czasie pandemii staramy się unikać kontaktu z innymi osobami oraz z personelem medycznym, jednak należy pamiętać, by w celu kontynuacji leczenia znaleźć sposób na uzyskanie recepty. Przeważnie należy kontynuować dotychczasowe leczenie kardiologiczne. Jest ono konieczne nie tylko ze względu na podstawową chorobę serca, ale także ryzyko poważnego przebiegu choroby COVID-19. Jeżeli zaistniała sytuacja braku leków, należy pamiętać, że istnieją dzisiaj formy telekonsultacji z lekarzem prowadzącym. W trakcie takiej tele-porady pacjent może uzyskać od lekarza e-receptę, którą zrealizuje w aptece.

Co zrobić, gdy ze względu na epidemię odroczono termin hospitalizacji do planowej diagnostyki kardiologicznej lub zabiegu kardiologicznego?
Pacjenci oczekujący na planową diagnostykę kardiologiczną lub zabiegi typu koronarografia, angioplastyka wieńcowa, wszczepienie stymulatora czy kardiowertera-defibrylatora serca, ablacja, u których ze względu na epidemię odroczono termin hospitalizacji, ale doszło u nich do nasilenia objawów, powinni kontaktować się z ośrodkiem kwalifikującym.